Archiwum dla ‘Wiedza’ kategoria

W jakim regionie jest zakład Glendronach?

01-12-2012

Jakiś czas temu dla jednej z gazet pisałem artykuł o destylarni Glendronach. Opisałem, że mieści się ona w rejonie Speyside. Jak się okazało, ktoś dociekliwy zwrócił uwagę, że na butelce i etykiecie jest wymieniony region Highlands. Początkowo zbagatelizowałem tą kwestię, ponieważ wydawało mi się, że podobnie jak i inni producenci, tak i ten koncentrują się na terminie wyżyny a nie Speyside. W celu rozwiania swoich wątpliwości sprawdziłem jak umiejscawiają tą destylarnie autorzy najbardziej znany tytułów:

Michael Jackson – Malt Whisky Companion 5 – str 252 – region: Highlands, district Speyside (Deveron)

Michael Jackson – Whisky – str. 168/169 – region: Speyside

Jim Murray’s – Whisky Bible 2008 – str 93 – Speyside

Malt Whisky Yearbook 2007 – str. 117 – region: Speyside

Helen Artur – The Whiskey Companion. A Connoisseur’s Guide – str. 54 – region: Speyside/Highland

Marc A. Hoffmann – Whisky Marcen aus der ganzen Welt – str. 128 region: Speyside

Wynikało z tego jasno, że jest to jednak Speyside …ale nie do końca. W celu rozwiania jakichkolwiek wątpliwości postanowiłem skontaktować się z przedstawicielami gorzelni i jednoznacznie potwierdzili oni, że Glendronach jest z Highladnów. Podobno również Murray ma zmienić w swojej najnowszej Biblii region pochodzenia, ale jak będzie zobaczymy.

Kto pierwszy zmieszał whisky z cola?

05-16-2011
To mniej więcej pytanie z serii jaka whisky jest najlepsza na świecie? Niektórzy twierdzą jednak, że jest to wymysł Beatlesów. Czy jest prawdą, naprawdę nie wiem, ale poniżej znajdziecie Państwo skan odpowiedniego fragmentu z książki napisanej przez managera Beatlesow – Brian’a Epstein’a. Wynika z niej jasno, ze pierwszy raz taki mix pojawił się 1 stycznia 1962 roku. Podobno również Rolling Stonesi pili whisky z cola, ale najwcześniejsze wzmianki o tym pojawiły się dopiero w 1964 podczas pierwszego pobytu Stonesow w USA.

Piąty smak – umami

04-20-2011

Jeszcze do niedawna twierdzono, że występują tylko cztery podstawowe smaki, słodki, słony, kwaśny oraz gorzki. Każda ze stref języka odpowiadała za inne doznania, dlatego tak ważne było i niezmiennie jest, rozlewanie trunku po całych ustach. Co ciekawe na środku języka nic nie czujemy. Kubki smakowe umieszczone są nie tylko na języku, lecz również na podniebieniu, nabłonku gardła, górnej części przełyku oraz nagłośni. U przeciętnego człowieka liczba kubków smakowych mieści się w granicach 10 000. Wrażliwość na smaki, szczególnie gorzki i słodki jest uwarunkowana genetycznie, aczkolwiek np. kobietom w ciąży bardzo wyostrza się smak.

Od jakiegoś czasu wiemy jednak, że możemy odczuwać pięć smaków. Piąty, czyli umami to smak odpowiedzialny, za wykrywanie białka. Dokładnie wyjaśniając to jeden z aminokwasów – kwas glutaminowy, który obficie występuje w pokarmach bogatych w białko takich jak mięso, w potrawach sfermentowanych i zleżałych (sery parmezan, roquefort), w wodorostach, w sosach: rybnym i sojowym, a także w pomidorach, orzechach, winogronach, brokułach i grzybach. Umami to z japońskiego „dobry, pełnym, mięsny”

Odkrywcą tego smaku był Jean François Fernel, ale dopiero w roku 1908, Kikunae Ikeda z Cesarskiego Uniwersytetu w Tokio, podszedł poważniej do tej teorii. Udało mu się wyizolować pierwszą spośród znanych obecnie substancji umami. Niestety znaczna izolacja japońskiej nauki od reszty świata doprowadziła do tego, że przez wiele dziesięcioleci odkrycie to pozostało nieznane. Naukowo istnienie umami zostało potwierdzone dopiero w 2000 roku.

Co ciekawe w tej chwili trwają badania czy podstawowych smaków jest sześć, siedem czy może osiem. Ostateczna liczba nie została jeszcze określona, aczkolwiek pamiętajmy, że podczas degustacji najważniejszy jest jednak nasz nos i receptory zapachu.

Najstarsza whisky świata

02-18-2011
Whisky najczęściej sprzedawana jest w wersjach oficjalnych przez samych producentów. Innymi słowy np. gorzelnia Ardbeg produkuje whisky, butelkuje ją i sprzedaje pod swoim znakiem firmowym. Niektóre destylarnie decydują się również sprzedawać swój produkt niezależnym rozlewnikom. Te firmy często przechowują takie whisky przez wiele lat aż do momentu sprzedaży. Jeden z wiodących niezależnych dystrybutorów Gordon & MacPhail wprowadził w lutym 2010 najstarszą whisky single malt na świecie.
Whisky pochodzi z rejonu Speyside a dokładnie z gorzelni Mortlach. Leżakowała przez przeszło 70 lat w beczkach po sherry, first fill. Destylacja odbyła się 15 października 1938 a butelkowanie 15 października 2008. Co ciekawe ilość alkoholu wynosi 46,1 % a jest to trunek o mocy beczki. Czyli z sześćdziesięciu kilku procent jaki posiadała ta whisky podczas wlewania do beczek, aż tak dużo alkoholu straciła.
Cena tego unikatu to 10 tyś funtów za butelkę 700 mililitrów. Dla mniej zamożnych koneserów przewidziana jest mniejsza, 200 mililitrowa wersja, za 10 tyś złotych. W ofercie dostępne są 54 duże butelki oraz 162 małe. Każda ręcznie przygotowana butelka jest kryształowa i umieszczona jest w drewnianym opakowaniu z wyszukanego brazylijskiego drewna. Oczywiście do każdego zestawu dołączony jest certyfikat podpisany przez Davida & Michael Urquharta, dyrektora G&M.

Rozbudowa destylarni i …

02-03-2011
W ciągu ostatnich lat obserwujemy ogromny wzrost zainteresowania whisky na świecie. Jednym z najszybciej rozwijających się gatunków są szkockie trunki.
Najczęściej w związku z rosnącym zapotrzebowaniem zwiększane są powierzchnie magazynów lub dokupowane są nowe alembiki, które pozwalają uzyskiwać większe ilość świeżego spirytusu. Mocy produkcyjnych nie da się w większość zakładów podnieść nie rozbudowując ich, ponieważ i tak destylują często 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, a przerwy robione są tylko w celu wykonania niezbędnych napraw.
Jedna z bardziej znanych gorzelni z rejonu Islay, Laphroaig co ciekawe nie rozbudowała swojego zakładu, ale postanowiła otworzyć mały zakład bednarski. Umożliwia im to na bieżąco reparację beczek, których tysiące znajdują się w destylarni. Odwiedzając Islay mamy więc kolejny powód do tego, żeby zwiedzić Laphroaiga. Rzadko, która gorzelnia ma zakład bednarski na swoim terenie. Najczęściej beczki naprawiane są przez specjalistyczne firmy.
Warto jeszcze wspomnieć, że na terenie destylarni otworzono również niedawno małe muzeum z licznymi niezwykle ciekawymi eksponatami.

Torfowość whisky i PPM

12-15-2010
Często gdy oceniamy whisky, szczególnie z Wysp czy Islay na myśl przychodzą nam smaki i aromaty, wodorostów, soli morskiej, torfu, smoły, palonych liści, podkładu kolejowego, lizolu czy medyczności. Większość z tych „dziwnych” posmaków pochodzi właśnie z torfu. W jaki sposób go mierzymy i w jakiej jest on skali? PPM – oznacza ilość torfu spaloną podczas suszenia ziarna wykorzystywanego później do produkcji whisky. W produkcie finalnym (butelce) jest mniej więcej 1/3 – 1/2 tej ilości torfu. Sam skrót oznacza part per million.
Najbardziej torfową obecnie na rynku jest whisky Octomore – produkowana przez zakład Bruichladdich. Jest to specjalna, limitowana edycja trunku.
Jeśli chodzi jednak o wersje standardowe to:

Ardbeg – 50-60 ppm
Laphroaig – 40-45 ppm
Lagavulin – 30-40 ppm
Caol Ila – 35 ppm
Bowmore – 22-25 ppm
Bruichladdich – 3-5 ppm – ilość torfu pochodzi tylko z wody – nie dodaje się go w procesie suszenia ziarna
Bunnahabhain – 1.5 – 2 ppm – jak wyżej
Kilchoman – używa w 30% swój jęczmień, jako jedyni na Isaly uprawiają go i ma on 35 ppm, a pozostałe 70% to stężenie takie jak w Ardbegu 50-60 ppm