Archiwum dla Wrzesień 2014

Nietypowe propozycje na jesień?

09-13-2014

 

Kolejny wrześniowy słoneczny weekend, jednak spójrzmy prawdzie w oczy – nie potrwa to długo (cytując klasyka – „Sorry, taki mamy klimat”). Będzie troszkę chłodniej, ciemniej, zmrożone butelki prosecco pójdą w kąt… co pić?

 

DSC_1104

 

 

Jeśli nie chcemy odpuścić bąbelków, mamy coś naprawdę oryginalnego. CZERWONE wino musujące, produkowane metodą tradycyjną. Nie chodzi tu o Lambrusco, tym bardziej Fragolino… Mówimy o Shirazie z krwi i kości, wytrawnym, a jednak musującym. Wino niesamowite i zaskakujące, świetnie się sprawdza tam, gdzie większość innych poległa – w zestawieniu z gorzką czekoladą. U nas egzotyka, bardziej znane w miejscu swoich narodzin – Barossie w Australii. Twórcą jest osoba, która za życia była przez znawców nazywana legendą tej części Australii – Peter Lehmann.

DSC_1108

Podajemy co najwyżej delikatnie schłodzone, 15C powinno wystarczyć. Świetne bąbelki na mniej upalne dni.

 

Oczywiście sprawdzi się coś mocniejszego, a nie samą whisky człowiek żyje – czasem można uciec na Karaiby. Chociaż rumy potrafią być trunkiem poszukiwanym przez najwybredniejszych koneserów, wielu z nas traktuje je jako baza koktajli lub „wkładkę” do herbaty. Coraz łatwiej znaleźć takie, którymi delektujemy się tak samo jak single maltami – w specjalnym kieliszku, bez dodatku napojów, czy nawet kostek lodu. Przykładem niech będzie Flor de Cana 12 Centenario – „Kwiat Trzciny Cukrowej”.

DSC_1115

Pochodzi z Nikaragui, miejsca, które słynie także z wyjątkowych cygar. Destylarnia została założona w 1937 roku, korzystając w licznych w tym miejscu upraw trzciny cukrowej. Powstaje z melasy, przez co w przeciwieństwie do destylatów z soku z trzciny (które są lżejsze, czystsze, jaśniejsze) ma cięższy, pełniejszy korzenny charakter, z wyraźnymi nutami cukru muscovado. Ciemna barwa nie jest w żaden sposób „podkręcana” karmelem czy innymi substancjami. 5 razy destylowane ( destylacja ciągła), dojrzewa w małych beczułkach z dębu amerykańskiego.

Co w środku? Orzechy, czekolada, rodzynki, niezwykle aromatyczny i pełny trunek. Szczególnie wskazany dla miłośników dobrze budowanych i słodkawych destylatów, rewelacyjnie sprawdzi się w nieco chłodniejsze dni po posiłku, czy w towarzystwie cygara – oczywiście puro nicaragua.

 

Jeśli o cygarach mowa, ci szczęśliwcy którzy mają zarówno własny kąt (który mogą zadymić), jak i wracającą ochotę zapalić coś wyjątkowego – rozpoczyna się ich czas. Jeśli lubicie coś skosztować po pracy, coś o nie nadmiernym ładunku nikotyny, a pełnym smaku – jest coś i dla was!

Ród Fuente może się poszczycić długa historią produkcji, poza Kubą wręcz niespotykaną. Już w 1912 roku Arturo Fuente otworzył w Tampa (cygarowej stolicy USA) firmę, która trwa nieprzerwanie do dzisiaj, nieprzerwanie w rękach jednej rodziny. Dziś, ta familia kubańskiego pochodzenia produkuje cygara w Dominikanie, będąc jedną z największych instytucji w całym cygarowym świecie.

DSC_1111

A. Fuente Magnum R 52 to cygaro dosyć nietypowe w porównaniu zresztą portfolio – manufaktura ta zwykle kojarzona jest z krzepkimi, treściwymi cygarami o pełnej mocy. Tymczasem liść okrywowy to Rosado dojrzewające pod pełnym słońcem, lecz zbierane z niższych partii rośliny, naturalnie osłoniętych cieniem. Dzięki temu daje cygara które wciąż pełne smaku, są co najwyżej średniej mocy, będąc idealnymi dla początkujących aficionados, jak i tych którzy nie przepadają za nadmierną mocą – miłośnicy Hoyo de Monterrey będą zadowoleni.

 

Tak więc pijcie cavy i rieslingi póki można, a jak liście zaczną spadać pamiętajcie – to nie koniec świata, ani przyjemności!

 

Propozycje na wrzesień

09-03-2014

DSC_0056

Whisky Miesiąca:
Glenmorangie 18

Wyjątkowa, rzadka i pełna whisky, od jednego z najbardziej prestiżowych producentów Single Malt. Spędza 18 lat w beczkach, głównie z amerykańskiego dębu. 30% destylatu na trzy ostatnie lata przelewane jest do beczek po Oloroso. Efektem jest bogata i wyjątkowa whisky. Kwiatowo-owocowy charakter przełamany rodzynkowo-korzennymi aromatami z beczek po sherry. Sporo słodyczy, krągła i złożona. Miód, figi, daktyle. Niezwykle subtelna i długa whisky.


Wino Miesiąca:
Kaitui Sauvignon Blanc

Winiarstwo Nowej Zelandii, chociaż istnieje dopiero od lat ’70 stworzyło wręcz wzorzec jakości Sauvignon Blanc. Jak się okazuje inspiruje nawet winiarzy w Niemczech – ojczyźnie jednych z najlepszych białych win na świecie.

Marcus Schneider, producent z Palatynatu, stworzył wino, które jest wręcz hołdem dla tego kraju. Kaitui to w języku Maorysów „krawiec” – tak samo jak po niemiecku „schneider”, nawet krzewy zostały sprowadzone z Nowej Zelandii.

Samo wino urzeka trawiasto-ziołowymi nutami, cytrusami, agrestem i owocami egzotycznymi. Świeże i lekkie, wybór Angeli Merkel którym częstowała Baracka Obamę :) .


Lepsza Cena:
Le Versant Pinot Noir

Nietypowe wino. Pinot Noir, który ma sporo ciała, jest soczysty, miękki, aromatyczny. Nie jest to propozycja dla miłośników surowych Pinotów z Burgundii, zdecydowanie polecamy wszystkim miłośnikom win pełnych, owocowych, lecz nie beczkowych. Czerwone dojrzałe owoce, nuty likierowe, pomimo pełnej budowy tylko 12% alkoholu. Polecamy, w wyjątkowej cenie!