Archiwum dla Listopad 2011

Balblair 97-2007 43% – oficjalna edycja

11-28-2011

Barwa: pełne złoto, przechodzi czasem w ciemniejsze nuty

Zapach:

: bez wody: prawie wcale nie ma alkoholu, sucha łąka, dużo słodyczy – takiej z owoców egzotycznych – fruktoza, wanilia, zdecydowana dominacja tej słodyczy – sherry i rodzynki

: z wodą: więcej ziół, więcej cytrusów, taka stara skórka z cytryny, ale jest cały czas słodyczy, więcej z wanilii i beczki – masła, rodzynki i sherry

Smak:

: bez wody: nie ma wcale alkoholu, średnia ilość słodu – wyraźny, świeży, czekolada i wytrawność z beczki, leciutka skórka grejpfruta – coś z cytrusów, zaraz pojawia się słodyczy i fruktoza, rodzynki, sherry, jakieś egzotyczne owoce, lekka wanilia

: z wodą: bardzo delikatna, miód, wanilia, dużo cytrusów, coś lekko z orzechów i może z rodzynek

Finisz: wytrawny z elementami miodu i wanilii

Podsumowanie: Bardzo łagodna, że nie trzeba pić jej bez wody – idealna dla kobiet. Bardzo ładne opakowana jest ta whisky.

Balblair 97-2007 43% – oficjalna edycja

Nikka

11-25-2011

Warto wspomnieć, że Japonia jest obecnie czwartym największym producentem whisky na świecie, a proces destylacji jest im znany już od XV wieku. Tradycje gorzelnicze może nie są bardzo długie, pierwsza whisky została stworzona zaledwie w 1924 roku, ale jakość destylatów bardzo wysoko oceniana jest przez konsumentów na całym świecie. Świadczą o tym nie tylko nagrody przyznawana co rocznie na międzynarodowych konkursach, ale jedno z największych wyróżnień jakie został jej przyznane – bowiem w marcu 2002 roku Japoński Single Malt, 10 YO Yoichi został okrzyknięty Whisky Roku przez najbardziej prestiżowy magazyn whisky – Whisky Magazine. Po kolejnych pięciu latach ten sam magazyn okrzyknął Nikka Yoichi 20 letnią, najlepszą whisky single malt, a 30 letnia Hibiki została uznana najlepszym blendem świata. Również konsumenci bardzo wysoko oceniają whisky z kraju kwitnącej wiśni, co najlepiej odzwierciedlają dane sprzedażowe. W 2001 roku sprzedano w Europie 5 tys. butelek japońskiej whisky, a w 2006 roku już 50 tys. Tak więc w przeciągu zaledwie 5 lat wzrost 10 krotny, aż trudno sobie wyobrazić jak zwiększy się sprzedaż w obecnym roku. Obecnie otwartych mamy 13 destylarni tego trunku w Japonii.
Do rozwoju whisky japońskiej przyczyniła się w zasadzie jedna osoba – Masataka Taketsuru. Pochodził on z rodziny zajmującej się produkcją sake już od roku 1773, tak więc można powiedzieć, że alkohol miał już we krwi. W wieku zaledwie 24 lat, 1918, wyjechał do Szkocji na studia chemiczne. Po ukończeniu ich podjął kolejne nauki tym razem w Glasgow i jednocześnie uczył się sztuki destylacji oraz mieszania whisky w gorzelni Longmorn i Hazelburn. Masataka bardzo szybko zakochał się w tradycyjnym trunku szkockim i zaczął zgłębiać wszelkie tajniki produkcji. Między innymi w późniejszym okresie wykorzystał poznany i powszechnie stosowany w Szkocji sposób zabarwiania trunku karmelem. Co ciekawe przez kilka miesięcy studiował jeszcze w Bordeaux proces produkcji wina. Jego marzenia zwieńczone zostały w 1924 roku kiedy to wybudowana została destylarnia blisko Kyoto. 10 lat później postanowił założyć własną firmę znaną później pod nazwą Nikka Whisky Distilling i destylować whisky we własnej nowo powstałej destylarni – Yoichi na wyspie Hokkaido. Rosnący popyt jak również doskonałej jakości trunki pozwoliły mu na założenie kolejnej destylarni na wyspie Honshu blisko miasta Sendaї. Osoba, która wywarła największy wpływ na Masatakę, a jednocześnie na całą branżę whisky w Japonii była rodowita Szkotka – Rita Cowan. Jessi dzieliła z nim nie tylko czas spędzany w Szkocji podczas studiów i praktyk w wielu gorzelniach, ale również doskonale zaadoptowała się w Japonii.
Wybudowane przez Masatakę destylarnie są bardzo podobne do tych które widział i w których pracował w Szkocji. Destylarnia Yoichi posiada własne źródło wody, specjalny piec do suszenia ziarna oraz dach w kształcie pagody zwiększający wydajność pieca. Odmiennie do starszych szkockich producentów, cały czas alembiki podgrzewane są bezpośrednio płomieniem, a nie podgrzewane od środka. Jeśli chodzi o smak whisky z tego zakładu to wyraźny jest torf oraz sól morska, co jest oczywiste biorąc pod uwagę położenie geograficzne. W trunku tym często można wyczuć aromaty waniliowe i tostowe, które pochodzą z nowo wypalanych beczek.
Miyagikyo jest położona na wyspie Honshu, na wschód od miasta Sendai. Lokalizacja ta zastałą zaakceptowana przez Taketsuru w związku z krystalicznie czystym powietrzem i niezwykle wysokim poziomem wilgotności, który pomaga w starzeniu destylatów. Od odróżnieniu od pierwszej destylarni ta jest wyjątkowo nowoczesna i obsługiwana prawie wyłącznie przez specjalistyczną aparaturę i komputery. Jest to jedyna z nielicznych destylarni położna jest w strefie trzęsień ziemi.

Sauvignon Blanc Casa Viva

11-17-2011

Barwa: białe

Region: Casablanca

Apelacja: DO Casablanca

Szczep: Sauvignon Blanc

Kolor: słomkowy

Nos: bardzo przyjemny, agrest

Usta: delikatne, lekko kwasowe, orzeźwiające

Finisz: na poziomie

Informacje dodatkowe: tanie, dobre wino

Sauvignon Blanc Casa Viva

 

Rjoja Vina Herminia Reserva 2005

11-09-2011

Barwa: Czerwone

Region: Rioja

Szczepy: 85% tempranillo, 15% Garnacha

Kolor: ciemny, śliwkowy

Nos: bujny, śliwkowo – waniliowo – skórzany, elegancki

Usta: sprężyste, długie garbniki, kwasowość średnia, soczyste i eleganckie

Finisz: przyjemny, relatywnie długi

Informacje dodatkowe: bardzo dobry stosunek jakości do ceny w kategorii Rioja Reserva

Rjoja Vina Herminia Reserva 2005

 

Balblair 16 lat 40% – oficjalna edycja

11-05-2011

Barwa: bardzo ciemna, lekki miód gryczany

Zapach:

: bez wody: średni alkohol, wytrawne nuty – głównie zioła, leciutkie kwiaty, mało słodyczy – leciutkie rodzynki, morele, cytrusy zmieszane z lekką słodyczą, wanilia, ciasto, trociny, drewno

: z wodą: ginie całkowicie alkohol, zioła, kwiaty, dalej wytrawne nuty, coś lekko z orzechów, trochę więcej łąki i dalej słodkie owoce, gruszki, jabłka

Smak:

: bez wody: bardzo wytrawna, mocny słód – gorzki, po chwili pojawia się ciasto, mleko, wanilia, ale jest też sporo wytrawności, pikantności, pomarańcza, morele, od razu słodycz po tych gorzkich aromatach, sporo rodzynek

: z wodą: wytrawna i gorzka – lekki słód, zaraz pojawia się ciasto, mleko, mieszanka słodu z ciastem, przyjemny smak, zaraz wanilia, dominuje pikantność obok śmietany i wanilii,

Finisz: wytrawny

Podsumowanie: Polecam osobom lubiącym zdecydowane i wytrawne whisky. Po dodaniu wody staje się łagodna.

Balblair 16 lat 40% – oficjalna edycja

W jakim regionie jest zakład Glendronach?

11-04-2011

Jakiś czas temu dla jednej z gazet pisałem artykuł o destylarni Glendronach. Opisałem, że mieści się ona w rejonie Speyside. Jak się okazało, ktoś dociekliwy zwrócił uwagę, że na butelce i etykiecie jest wymieniony region Highlands. Początkowo zbagatelizowałem tą kwestię, ponieważ wydawało mi się, że podobnie jak i inni producenci, tak i ten koncentrują się na terminie wyżyny a nie Speyside. W celu rozwiania swoich wątpliwości sprawdziłem jak umiejscawiają tą destylarnie autorzy najbardziej znany tytułów:

Michael Jackson – Malt Whisky Companion 5 – str 252 – region: Highlands, district Speyside (Deveron)

Michael Jackson – Whisky – str. 168/169 – region: Speyside

Jim Murray’s – Whisky Bible 2008 – str 93 – Speyside

Malt Whisky Yearbook 2007 – str. 117 – region: Speyside

Helen Artur – The Whiskey Companion. A Connoisseur’s Guide – str. 54 – region: Speyside/Highland

Marc A. Hoffmann – Whisky Marcen aus der ganzen Welt – str. 128 region: Speyside

Wynikało z tego jasno, że jest to jednak Speyside..ale nie do końca. W celu rozwiania jakichkolwiek wątpliwości postanowiłem skontaktować się z przedstawicielami gorzelni i jednoznacznie potwierdzili oni, że Glendronach jest z Highladnów. Podobno również Murray ma zmienić w swojej najnowszej Biblii region pochodzenia, ale jak będzie zobaczymy.

Do 12 Uve 2005

11-01-2011

Barwa: czerwone

Region: Toskania

Apelacja: IGT

Szczep: kupaż 12 szczepów

Kolor: bardzo ciemna, nieprzejrzysta

Nos: pierwszy kontakt mało ekspresyjny i raczej przypominający Sangiovese. Z czasem na pierwszym planie ciemne leśne owoce, pieprz i lukrecja. Aromat mocno wyczuwalny ale jakby zimny w strukturze, mimo wyrazistości i otwartości. Z czasem nuty ziemiste i lekko przypalane ale to absolutnie drugi lub trzeci plan. Generalnie sporo się tu dzieje i czuć wielowymiarowość.

Usta: spora kwasowość i suchawe garbniki, brakuje nieco owocu z aromatu i sprężystości. Przeważa nuta smakowa Sangiovese, tak jakby było tu zdecydowanie dominującym szczepem zaś inne były jedynie przyprawami.

Finisz: Dość długi finisz, ale bez przesady. Z czasem oddają coraz więcej sprężystości i kwasowość ustępuje nieco dobrze ułożonym garbnikom (nadal nieco suchym)

Do 12 Uve 2005